Obsługa Małego Człowieka
2011-07-01
Ja dochodzę do siebie po porodzie. Wychodzimy na spacery, przyjmujemy już gości choć jeszcze tylko na herbatkę a nie na dłużej. Razem z Marcinem uczymy się codziennie obsługi Małego Człowieka. Czasem idzie nam to super czasem musimy się trochę namęczyć. Ale to wszystko wynagradzają miny jakie robi, ściskanie nas za palec i Jego uśmiech na twarzy. Chociaż jeszcze mimowolny to jednak niesamowity.
Sylwia i Marcin